Wiadomości ostatnio dodane
| Rusza remont drogi Dębowiec – Cieklin |
|
| Więcej … |
| Zawody konne Turniej trzech miast |
|
| Więcej … |
| Nowe karty parkingowe |
Miasto Jasło informuje, że z dniem 21 maja 2012 r. wprowadzone zostaną do obiegu nowe godzinowe karty parkingowe. Kasowanie karty polegać będzie na całkowitym wyrwaniu odpowiedniego okienka oznaczającego dzień oraz trwałe zaznaczenie znakiem X odpowiedniego miesiąca, godziny i minuty rozpoczęcia postoju. |
| Więcej … |
| MDK zaprasza do udziału w turnieju warcabów 100 polowych |
|
| Więcej … |
Warto zapamiętać
Kalejdoskop uczniowski
Galeria TVJ
Rozmaitości
| Nie zawsze śmierć jest szokiem |
|
|
| Czytelnia | |||
| Autor Dorota Palacz | |||
|
Śmierć Whitney Houston wywoła wielkie poruszenie w całym niemal świecie. Jej sława wybiegała daleko poza granice Stanów Zjednoczonych i daleko też sięga żałoba, jaką po sobie pozostawiła. Jej fenomenalny pięciooktawowy głos zdobył i mimo śmierci wciąż jeszcze będzie zdobywał licznych wielbicieli na wszystkich kontynentach. Była niezwykłą piosenkarką, gwiazdą, jakie rodzą się raz na wiele lat. Jej piosenki wciąż powracają w nowych wykonaniach i aranżacjach, ale głos Whitney nie ma równego sobie. Dlatego też nie dziwi ogólny żal i smutek, jaki towarzyszy wszelkim wspomnieniom o niej, o jej talencie i perspektywach, które już niestety nie będą mogły się zrealizować. Odeszła zbyt wcześnie, mając zaledwie 48 lat. Ale czy tak naprawdę jej śmierć może być szokiem, jak sugerują nagłówki gazet i telewizyjne wzmianki o jej odejściu? Czy nie byliśmy na to przygotowani? Wiedza o sytuacji, w jakiej znajdowała się piosenkarka nie była tajemnicą. Donosiły o tym wszystkie media, powracając raz na jakiś czas do tego tematu, jak do taniej sensacji, żerując na nieszczęściu piosenkarki, pokazując ją w nienajlepszej kondycji, fotografując w stanie wyraźnie świadczącym o trwaniu w nałogach. Dlaczego więc o jej śmierci mówi się jak o wielkim szoku? Zastanawiając się nad tym powróciłam do przemyśleń, jakie towarzyszyły mi nie tak dawno, po przeczytaniu o wielkiej tragedii, w wyniku której zginęło pięć osób. Tak głosił tytuł. Ta tragedia wydarzyła się w jednej z chińskich prowincji, a jej przyczyną było zsunięcie się autobusu ze stromego podjazdu. Tragedia? Owszem – dramat tych rodzin, których bliscy zginęli. Czy również dla mnie, dla nas – czytelników z drugiego końca świata? Czy w skali światowej dramatem jest to, co się wydarzyło w Chinach w zestawieniu np. z dramatem tysięcy uchodźców z Rwandy, z ludobójstwem i bratobójczymi walkami? Problemem w tym przypadku wydaje się być forma przekazu wiadomości. Wystarczy przeczytać nagłówki, informacje w pasku telewizyjnych newsów, żeby zrozumieć, że celem jest zaintrygowanie nas, a przez to skłonienie do zatrzymania się, przeczytania, obejrzenia. Ta walka o odbiorcę opiera się na pierwszym wrażeniu. Nie poruszy nas już informacja, że stało się coś smutnego, przykrego. Trzeba to coś nazwać szokiem, dramatem, tragedią o mega rozmiarze, żebyśmy chcieli dowiedzieć się więcej. Potrzebujemy sensacji. Bezpośredni dostęp do wiadomości z całego świata daje nam możliwość szerokiej komunikacji, planowania, zdobywania wiedzy. Nie sposób tego nie doceniać. Chodzi jednak o to, żeby ta informacja była prawdziwa i rzetelna. Żebyśmy słysząc o tragedii mogli wyobrazić sobie jej rozmiar, a o szoku mówić wtedy, kiedy coś będzie dla nas wstrząsem wywołanym gwałtownym przeżyciem, zaskoczeniem.
|
* TVJ Jasło Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona zbudowana dzięki Joomla 1.5










