Wiadomości ostatnio dodane

Rusza remont drogi Dębowiec – Cieklin

Adam Kmiecik, Starosta Jasielski podpisał deklarację o przystąpieniu do realizacji transgranicznego projektu drogowego pod nazwą „Rozwój infrastruktury drogowej pomiędzy powiatem gorlickim, jasielskim i bardejowskim” w ramach priorytetu 1.1 Programu Współpracy Transgranicznej Polska – Słowacja 2007 – 2013.

Więcej …
 
Zawody konne Turniej trzech miast

W niedzielę, 20 maja na łąkach hubalowskich, poniżej jasielskiego Szpitala Specjalistycznego, odbędą się konne zawody w skokach przez przeszkody. Jasielskie zawody rozpoczynają pierwszą edycję turnieju, który rozgrywać się będzie się jeszcze w Brzostku i Dębicy (w każdym mieście dwukrotnie).

Więcej …
 
Nowe karty parkingowe

Miasto Jasło informuje, że z dniem 21 maja 2012 r. wprowadzone zostaną do obiegu nowe godzinowe karty parkingowe. Kasowanie karty polegać będzie na całkowitym wyrwaniu odpowiedniego okienka oznaczającego dzień oraz trwałe zaznaczenie znakiem X odpowiedniego miesiąca, godziny i minuty rozpoczęcia postoju.

Więcej …
 
MDK zaprasza do udziału w turnieju warcabów 100 polowych

Młodzieżowy Dom Kultury w Jaśle zaprasza do udziału w XIII Otwartym Indywidualnym Turnieju Warcabów 100-polowych o Puchar Starosty Jasielskiego, który odbędzie się w niedzielę 27 maja br.  o godz. 12.00. W turnieju mogą startować dzieci, młodzież i dorośli bez ograniczeń wiekowych – turniej otwarty.

Więcej …
 

Warto zapamiętać

Umartwienie ma w sobie jakiś balsam i smak, którego szuka się nieustannie, gdy się go raz zaznało
św. Jan Vianey

Warto odwiedzić

Galeria TVJ



Nie zawsze śmierć jest szokiem Drukuj Email
Czytelnia
Autor   Dorota Palacz   

Śmierć Whitney Houston wywoła wielkie poruszenie w całym niemal świecie. Jej sława wybiegała daleko poza granice Stanów Zjednoczonych i daleko też sięga żałoba, jaką po sobie pozostawiła. Jej fenomenalny pięciooktawowy głos zdobył i mimo śmierci wciąż jeszcze będzie zdobywał licznych wielbicieli na wszystkich kontynentach. Była niezwykłą piosenkarką, gwiazdą, jakie rodzą się raz na wiele lat. Jej piosenki wciąż powracają w nowych wykonaniach i aranżacjach, ale głos Whitney nie ma równego sobie. Dlatego też nie dziwi ogólny żal i smutek, jaki towarzyszy wszelkim wspomnieniom o niej, o jej talencie i perspektywach, które już niestety nie będą mogły się zrealizować. Odeszła zbyt wcześnie, mając zaledwie 48 lat.

Ale czy tak naprawdę jej śmierć może być szokiem, jak sugerują nagłówki gazet i telewizyjne wzmianki o jej odejściu? Czy nie byliśmy na to przygotowani?
Od wielu lat piosenkarka zmagała się z nałogami. Narkotyki i alkohol tworzyły świat w który uciekała.
Z tych uzależnień kilkakrotnie usiłowała się uwolnić, podejmując leczenie w klinikach odwykowych i próbując wrócić do normalnego życia. Nie udało się. Do poprzednich używek dołączyły jeszcze zażywane w dużych ilościach leki. Wycieńczony organizm nie umiał się bronić. Najprawdopodobniej właśnie to było przyczyną jej śmierci. I jakby na to nie spojrzeć, to przedwczesne odejście było w pewnym sensie wyborem piosenkarki. Pod koniec życia nie całkiem już świadomym, ale kiedy powoli wpadała w sidła uzależnień wiedziała, do czego mogą one się przyczynić. W konsekwencji spustoszenie, jakie dokonywało się poprzez używki musiało doprowadzić do takiego końca.

Wiedza o sytuacji, w jakiej znajdowała się piosenkarka nie była tajemnicą. Donosiły o tym wszystkie media, powracając raz na jakiś czas do tego tematu, jak do taniej sensacji, żerując na nieszczęściu piosenkarki, pokazując ją w nienajlepszej kondycji, fotografując w stanie wyraźnie świadczącym o trwaniu w nałogach. Dlaczego więc o jej śmierci mówi się jak o wielkim szoku?
Szokiem w tym wszystkim jest chyba tylko to, że tak naprawdę, mimo sławy, pieniędzy nie miała wokół siebie nikogo, kto umiałby w porę zareagować, pomóc jej walczyć z nałogami, ratować z kolejnych upadków.

Zastanawiając się nad tym powróciłam do przemyśleń, jakie towarzyszyły mi nie tak dawno, po przeczytaniu o wielkiej tragedii, w wyniku której zginęło pięć osób. Tak głosił tytuł. Ta tragedia wydarzyła się w jednej z chińskich prowincji, a jej przyczyną było zsunięcie się autobusu ze stromego podjazdu. Tragedia? Owszem – dramat tych rodzin, których bliscy zginęli. Czy również dla mnie, dla nas – czytelników z drugiego końca świata? Czy w skali światowej dramatem jest to, co się wydarzyło w Chinach w zestawieniu np. z dramatem tysięcy uchodźców z Rwandy, z ludobójstwem i bratobójczymi walkami?

Problemem w tym przypadku wydaje się być forma przekazu wiadomości. Wystarczy przeczytać nagłówki, informacje w pasku telewizyjnych newsów, żeby zrozumieć, że celem jest zaintrygowanie nas, a przez to skłonienie do zatrzymania się, przeczytania, obejrzenia. Ta walka o odbiorcę opiera się na pierwszym wrażeniu. Nie poruszy nas już informacja, że stało się coś smutnego, przykrego. Trzeba to coś nazwać szokiem, dramatem, tragedią o mega rozmiarze, żebyśmy chcieli dowiedzieć się więcej. Potrzebujemy sensacji.
Jednocześnie zasypywani informacjami o wypadkach, katastrofach, tragediach, dramatach, masakrach, walkach, wojnach rozgrywających się na całym świecie w odruchu obronnym przestajemy „czuć”, zamykamy się na tego typu doniesienia. Nie jesteśmy bowiem w stanie unieść ogromu nieszczęść, o których codziennie się dowiadujemy. Uodparniamy się niejako na nie i kiedy rozgrywa się jakiś mały, prywatny dramat gdzieś blisko nas, również go nie zauważamy, przechodzimy obojętnie. Zataczamy błędne koło – im więcej styczności z nieszczęściami różnej miary, tym bardziej się na nie zamykamy. Tu wiedza i dostęp do informacji nie potęgują empatii a raczej zamykają w nas odruch współczucia, uwalniając obojętność.

Bezpośredni dostęp do wiadomości z całego świata daje nam możliwość szerokiej komunikacji, planowania, zdobywania wiedzy. Nie sposób tego nie doceniać. Chodzi jednak o to, żeby ta informacja była prawdziwa i rzetelna. Żebyśmy słysząc o tragedii mogli wyobrazić sobie jej rozmiar, a o szoku mówić wtedy, kiedy coś będzie dla nas wstrząsem wywołanym gwałtownym przeżyciem, zaskoczeniem.
Słowa są ważne – one tworzą naszą codzienność. Mogą nas zainteresować, ale również wystraszyć. Dbanie o właściwe ich rozumienie jest podstawą komunikacji, niezależnie od tego jak daleko lub jak blisko siebie jesteśmy. Uczmy się nadawać im właściwe znaczenie i nazywać rzeczy po imieniu.

 





 


  * TVJ Jasło  Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona zbudowana dzięki Joomla 1.5 

Odliczanie - pozostało dni

DoBożego Ciała dni19
Dorozpoczęcia Euro dni20
Dowakacji dni41
DoOlimpiady w Londynie dni69
Do15 sierpnia dni88

maj 2012
N P W Ś C Pt S
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2

Zaproszenia

Logowanie