Wiadomości ostatnio dodane

Rusza remont drogi Dębowiec – Cieklin

Adam Kmiecik, Starosta Jasielski podpisał deklarację o przystąpieniu do realizacji transgranicznego projektu drogowego pod nazwą „Rozwój infrastruktury drogowej pomiędzy powiatem gorlickim, jasielskim i bardejowskim” w ramach priorytetu 1.1 Programu Współpracy Transgranicznej Polska – Słowacja 2007 – 2013.

Więcej …
 
Zawody konne Turniej trzech miast

W niedzielę, 20 maja na łąkach hubalowskich, poniżej jasielskiego Szpitala Specjalistycznego, odbędą się konne zawody w skokach przez przeszkody. Jasielskie zawody rozpoczynają pierwszą edycję turnieju, który rozgrywać się będzie się jeszcze w Brzostku i Dębicy (w każdym mieście dwukrotnie).

Więcej …
 
Nowe karty parkingowe

Miasto Jasło informuje, że z dniem 21 maja 2012 r. wprowadzone zostaną do obiegu nowe godzinowe karty parkingowe. Kasowanie karty polegać będzie na całkowitym wyrwaniu odpowiedniego okienka oznaczającego dzień oraz trwałe zaznaczenie znakiem X odpowiedniego miesiąca, godziny i minuty rozpoczęcia postoju.

Więcej …
 
MDK zaprasza do udziału w turnieju warcabów 100 polowych

Młodzieżowy Dom Kultury w Jaśle zaprasza do udziału w XIII Otwartym Indywidualnym Turnieju Warcabów 100-polowych o Puchar Starosty Jasielskiego, który odbędzie się w niedzielę 27 maja br.  o godz. 12.00. W turnieju mogą startować dzieci, młodzież i dorośli bez ograniczeń wiekowych – turniej otwarty.

Więcej …
 

Warto zapamiętać

Ile razy mężczyzna patrzy na kobietę, szatan zakłada mu różowe okulary
H. Steinhaus

Warto odwiedzić

Galeria TVJ



Ich drugie życie Drukuj Email
Czytelnia
Autor   Dorota Palacz   

Kiedy w Polsce pojawiły się pierwsze sklepy z używaną odzieżą, nadawane im nazwy jednoznacznie określały potencjalnych odbiorców. Ciucholandy, szmateksy, czy z angielska brzmiące second handy z założenia miały służyć tym, których nie było stać na nowe, drogie ubrania. Dokonywanie w nich zakupów nie było zaszczytem, a znalezienie nawet markowego ubrania ukrywane było pod płaszczem paczki z zagranicy, przysłanej przez kochaną ciocię. Z czasem okazało się, że zaopatrywanie się w odzież w takich miejscach może być nie tyle sposobem zaoszczędzenia pieniędzy, ale swego rodzaju stylem życia. Zaczęło to przypominać polowanie, w którym dobry ciuch stał się pożądaną zwierzyną, a jego zdobycie powodem do dumy prawdziwego myśliwego.W międzyczasie zaczęły się również zmieniać nazwy tych sklepów. Stały się one salonami z odzieżą używaną, a ubieranie się w nich postrzegane jest teraz w wielu przypadkach, jako swego rodzaju moda, a nie konieczność.

Ta moda, która sięga do rzeczy, które mają już swoją historię objęła również inną przestrzeń. Obok sklepów z ubraniami zaczęły pojawiać się również sklepy z używanymi meblami, czy artykułami służącymi do wystroju wnętrz. Budowanie wokół siebie przestrzeni z przedmiotów, które mają duszę stało się sposobem na życie.
Jeszcze nie tak dawno snobizmem było posiadanie antyków - mebli, zastawy stołowej, obrazów czy bibelotów, które poza ceną wyróżniały się metką pracowni lub wiekiem pozwalającym na postrzeganie ich, jako wartościowych. Dziś niekoniecznie pożądana rzecz musi spełniać te wymogi. Wystarczy, że będzie miała już jakąś historię, poprzednich właścicieli i do tego jeszcze nadamy jej miano vintage a już możemy poczuć się modni. Bo to, co od pewnego czasu wchodzi przebojem w nasze życie, to właśnie styl vintage.
Słowo to wywodzi się z terminologii winiarskiej i służy do określenia wina z dobrego rocznika. W domyśle oczywiście musi być to wino w pewnym wieku, nigdy młode. I podobnie jest, jeśli chodzi o używanie tego terminu w odniesieniu do innych dziedzin życia ? mody czy projektowania wnętrz. Zdobyta, upolowana, czy odnaleziona na jakimś strychu rzecz musi pachnieć przeszłością.
Vintage jest przede wszystkim jednak łączeniem ze sobą przeciwieństw, czyli rzeczy nowych ze starymi, często posiadającymi wartości kolekcjonerskie, ale również takimi, które przede wszystkim mają jakąś historię. To także nadawanie im zupełnie nowego przeznaczenia, stylizacji, przysposabianie do nowoczesnych wnętrz i wykorzystywanie do zgoła odmiennych innych funkcji niż te, które pełniły do tej pory. I tak na przykład stare okna mogą być ramą obrazu, drabina półką na książki a wiekowe kufry podróżne przyłóżkowymi szafkami. Nasi, czy też niekoniecznie nasi przodkowie w kolorze sepii w towarzystwie najnowocześniejszych gadżetów to też vintage.

Jest pewnego rodzaju nostalgia w takim zdobywaniu i przystosowywaniu rzeczy, które według wielu osób oprócz nierzadko ciekawej przeszłości mają też duszę. Dlatego coraz więcej jest sympatyków, żeby nie rzec ? wyznawców tego stylu.Zdobywa on nie tylko kolejne serca, ale również coraz to inne sfery naszego życia. Dziś vintage, to nie tylko pożółkłe księgi w sąsiedztwie współczesnego malarstwa, ale również hala stuletniej fabryki z nowoczesnymi wnętrzami. To mieszkania przerabiane z dawnych magazynów i hal produkcyjnych, to całe dzielnice bardzo futurystycznych powierzchni użytkowych stworzonych na bazie dawnych pomieszczeń przemysłowych.

Jest w tym wszystkim nadzieja na ocalenie wielu przedmiotów i miejsc, które, gdyby nie tego rodzaju moda zginęłyby w zalewie masowej produkcji wszelakich towarów. Zniknęłyby również miejsca, które związane są przecież nie tylko z historią, ale również z tradycją. Miejsca nierzadko sentymentalne, które upadają, tracąc swoją świetność ze względu na olbrzymie koszty ich utrzymania lub czasem po prostu brak dobrego gospodarza i środków finansowych.
Moda na przywracanie im dawnej świetności, na znalezienie nowego miejsca i przeznaczenia daje im tak naprawdę szansę na drugie życie.

Drugą szansę dostają również miejsca, co do których sprawa nie jest jednak już tak oczywista. Są to kościoły.
Wiele z nich, głównie w krajach Europy zachodniej świeci pustkami. Nie ma wiernych i utrzymanie budynków staje się zbyt trudne, by mogły one być w dalszym ciągu miejscem kultu. Coraz częściej więc zdarza się, że trafiają w ręce nowych właścicieli i co prawda dalej służą ludziom, ale w zgoła odmienny sposób. Stają się sklepami, salami treningowymi, barami, hotelami czasem muzeami, galeriami sztuki.
W Polsce prawo kanoniczne również stwarza możliwość wykorzystania budynków sakralnych w sposób świecki. Jest to możliwe natomiast tylko wówczas, gdy nie nadają się już do sprawowania kultu bożego. Zakłada się jednak, że nie mogą one być wykorzystane w sposób niewłaściwy. Oczywiście kwestia tego, co jest a co nie jest właściwe jest bardzo trudna do rozstrzygnięcia w indywidualnej ocenie każdego z nas, ale pewne rozwiązania jednak mogą bulwersować ludzi wierzących. Zwłaszcza, gdy świątynia staje się dyskoteką Frankensteina, jak to ma miejsce w dawnym kościele w Edynburgu czy więzieniem jak w przypadku kościoła Serca Jezusowego w Wilnie.
Nawet jednak, kiedy przeznaczenie świątyni nie będzie tak dalece odbiegające od ducha tego miejsca, to urządzenie sypialni w prezbiterium, czy basenu w głównej nawie kościoła może rodzić pewnego rodzaju obiekcje.
Czy zawsze więc nadawanie miejscom i przedmiotom nowej szansy jest właściwe i pożądane? Pewnie tak, tylko jak zwykle potrzeba dużo rozsądku i wyraźnego postawienia granic. A jest to możliwe.
W Holandii na przykład sprzedawane kościoły nie mogą być przeznaczone na dyskoteki i nocne kluby. Nie mogą ich również nabywać muzułmanie. Wszystko to zgodnie z życzeniem dotychczasowych właścicieli po to, żeby pragmatyzm nie ustąpił miejsca profanacji. I żeby odzyskane skarby mogły zachwycać swoją świetnością i służyć nam na nowo, choć często niekoniecznie zgodnie ze swoim pierwotnym przeznaczeniem.

 

 





 


  * TVJ Jasło  Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona zbudowana dzięki Joomla 1.5 

Odliczanie - pozostało dni

DoBożego Ciała dni19
Dorozpoczęcia Euro dni20
Dowakacji dni41
DoOlimpiady w Londynie dni69
Do15 sierpnia dni88

maj 2012
N P W Ś C Pt S
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2

Zaproszenia

Logowanie